Czy przydatne?

Definicja Motyw sądu i procesu

Co to jest: Motyw sądu i procesu:
Poezja:
Antygona - Sofokles
Dziady cz. III - Adam Mickiewicz
Dies irae - Jan Kasprowicz
Lord Jim - Joseph Conrad
Inny świat - Gustaw Herling-Grudziński
Mechanizm - Franz Kafka
Opracowanie motywu sądu i procesu:
Człowiek jest odpowiedzialny za swe gesty które nie zawsze pozostają w zgodzie z powszechnie akceptowanymi systemami wartości, zasadami współżycia międzyludzkiego, mogą mieć niekorzystne następstwa. Rzeczą sądu jest owe gesty ocenić, niezależna władza sądownicza pozostaje fundamentem każdego demokratycznego ustroju, ładu społecznego. W poezji regularnie dzieje się sąd nad poszczególnymi postaciami, ich gesty poddaje się osądowi nie tyle z punktu widzenia prawa, co moralności, etyki. Przewarzająca część ludzi co pewien czas odczuwa potrzebę dokonania rachunku sumienia, jedni będą to robić pamiętając o nakazach religijnych, inni o własnych zasadach moralnych. Bywa i tak, iż w następstwie owych obrachunków sami wymierzamy sobie karę, narzucamy pokutę. Definicja sądu jest w poezji bardzo szerokie, sędzią bywa każdy, mechanizm może toczyć się w sądowym gmachu albo w ludzkim sumieniu.
Antygona - Sofokles
W tragedię zostało wpisane przekonanie, że każdy odpowie za swe gesty kara za zło jest nieuchronna. Przy tym, to istota tragedii, każdy wybór dokonany poprzez Kreona i Antygonę (uniewinnienie Antygony mogło wprowadzić Teby na drogę do zguby, anarchii, lekceważenia prawa) musiał być w jakimś sensie niedobry, zgubny dla bohaterów. Postaci stających w obliczu równorzędnych racji, których nie można jednoznacznie ocenić z prawnych albo moralnych pozycji, punktów widzenia. Wina tragiczna jest trwale wpisana w te możliwości wyboru, jakimi dysponowali bohaterzy utworu, zatem każda decyzja prowadzi do jakiegoś rodzaju winy. Chór, w zakończeniu dramatu, wygłasza taką naukę moralną: Nad szczęścia błysk, co złudą mar, / Najwyższy skarb - rozumu dar. / A wyzwie ten niechybny sąd, l Kto bogów Izy i wali rząd. l l ześlą oni swą zemstę i kary l Na pychę słowa w człowieku, l l w klęsk odmęcie - rozumu i miary / W późnym nauczą go wieku. Biblia. W najwyższym stopniu znanym sędzią ze Starego Testamentu stał się Salomon, ostatni władca zjednoczonego Izraela. Słynął jako człowiek ogromnej mądrości, co ilustruje opowieść o dwu kobietach, które twierdziły, iż są matkami dziecka będącego obiektem sporu. Salomon rozkazał przeciąć dziecko i każdej z kobiet dać połowę. Prawdziwa matka nie mogła do tego dopuścić, była gotowa oddać dziecko drugiej ze spierających się. Jezusa osądził Sanhedryn (badał także naukę i działalność pierwszych uczniów Chrystusa), a więc najwyższy sąd arcykapłanów i starszych w Jerozolimie. Stało się to wtedy, gdy od osądzenia oskarżonego o podburzanie ludności Jerozolimy i nazywanie siebie królem żydowskim Chrystusa odstąpił Piłat z Pontu, rzymski namiestnik prowincji. Sam Chrystus nauczał, iż nie ma ludzi bez winy, a człowieka może sądzić wyłącznie Bóg: Me sądźcie, abyście nie byli sądzeni. W trakcie Sądu Ostatecznego (to termin pozabiblijny) Bóg, najwyższy sędzia, dokona podziału ludzi na dobrych i złych, Dzień sądu będzie dniem gniewu (Dies irae - motyw bardzo częsty w sztuce), którego winni obawiać się wszyscy, nie tylko synowie Izraela. Będzie to zarazem okres powtórnego przyjścia na Ziemię Chrystusa, lecz tym wspólnie już w chwale. Wybrani staną po jego prawej stronie, zostaną ujawnione tajemnice ludzkich dusz. Zebrani po stronie lewej pójdą na mękę wieczną. Wg Apokalipsy św. Jana nastąpi zmartwychwstanie umarłych i sąd nad nimi wg ich czynów.
Dziady cz. III - Adam Mickiewicz
w dramacie autor odwołał się do autentycznych wydarzeń z pierwszej połowy lat dwudziestych, kiedy to w maju 1823 roku, zapewne i za sprawą carskich prowokacji, wileński gubernator wojskowy Rimski-Korsakow przedstawił księciu Konstantemu działalność wileńskiej młodzieży jako zbrodnię tuszowaną poprzez władze oświatowe, co w gruncie rzeczy godziło raczej w księcia Adama Czartoryskiego, kuratora wileńskiego okręgu naukowego. Mimo że książę należał do wąskiej ekipy ludzi bliskich carowi, imperator oparł się na opiniach tajnego radcy i senatora Mikołaja Nowosilcowa (łapówkarza, opoja, człowieka w Królestwie równie wszechmocnego, co znienawidzonego). Senator pojechał do Wilna, powołał specjalną komisję śledczą. Nowosilcow połączył w całość różne wątki i epizody (w tym i działalność Towarzystwa Filomatów), stworzył w ten sposób obraz spisku obejmującego Królestwo i Litwę. Szczególnie surowe wyroki otrzymali gimnazjaliści, Filomatów potraktowano znacząco łagodniej - w pierwszej kolejności zostali skazani na osiedlenie w głębi Rosji. Samego Mickiewicza aresztowano 4 listopada 1823 roku, po spędzeniu sześciu miesięcy w przebudowanym na więzienie wileńskim klasztorze bazylianów musiał opuścić Litwę.
Dies irae - Jan Kasprowicz
Wiersz jest wizją dnia Sądu Ostatecznego, Dnia gniewu. Człowiek został stworzony poprzez Boga jako istota grzeszna i mimo to będzie sądzony - zatem błaganiu o litość towarzyszą słowa buntu przeciw ludzkiej kondycji, naturze: Nic, co się stało pod sklepem niebiosów, / bez Twej się woli nie stało! (...) Przyczyno grzechu / i zemsty, i rozpaczy szaleńczego śmiechu!
Lord Jim - Joseph Conrad
Po ujawnieniu zachowania załogi "Patny" w trakcie katastrofy, zaczął się przed sądem morskim mechanizm dowództwa statku, które pozostawiło podróżnych na pastwę losu. Oficerowie uciekają (za pozostawienie na morzu tonących groziły bardzo surowe kary), jedynie Jim dobrowolnie poddaje się osądowi aparatu sprawiedliwości, nie chce uchylać się od odpowiedzialności, jednakże teraz zamierza uratować honor. Dręczą go wyrzuty sumienia, ciągle rozpamiętuje następne sekundy z tamtej nocy, nie może przestać o tym myśleć, uważa, iż okazał się w niczym nie lepszy od innych członków załogi, którymi bez reszty pogardzał. Po procesie, przyznaniu się oskarżonego do winy, sąd (Jim wzbudził jego sympatię, sędzia Brierły nawet dyskretnie sugerował ucieczkę) pozbawia Jima uprawnień oficerskich, unieważnia jego dyplom. Nie uspokaja to sumienia byłego oficera. W czasie procesu Jim był uważnie obserwowany poprzez starszego, powszechnie szanowanego, doświadczonego oficera marynarki, Charlesa Marlowa. Oficer w skupieniu przysłuchiwał się zeznaniom, starał się precyzyjnie poznać przebieg wydarzeń, z życzliwością próbował zrozumieć zachowanie Jima w trakcie fatalnej nocy. Pewnego dnia zaprosił oskarżonego oficera na kolację do hotelowej restauracji. Jim wyznał to, czego nie mówił w sądzie, pragnął być wysłuchany, dobrze zrozumiany, ufał przy tym Marlowowi i odsłaniał przed nim tajemnice haniebnej dezercji z tonącego statku, przedstawiał myśli, rozterki, komentował zdarzenia, z czego wyłaniał się bardzo złożony obraz psychiki nieszczęsnego marynarza.
Inny świat - Gustaw Herling-Grudziński
W więzieniu w Witebsku przetrzymywano bardzo różnych ludzi (przedstawicieli wielu narodowości, nawet księży, rabinów, radzieckich generałów) oczekujących wyroków, zsyłki. Sam autor trafił do owego więzienia po wyczerpujących, wielogodzinnych nocnych przesłuchaniach (prowadzonych w Grodnie), w trakcie których uznano go za polskiego oficera pracującego dla niemieckiego wywiadu i ostatecznie wydano wyrok opierając się na tak sformułowanego oskarżenia: Zamierzał przekroczyć granicę sowiecko-litewską, by prowadzić walkę ze Związkiem Sowieckim

Czym jest Motyw sądu i procesu znaczenie w Motywy w literaturze .